
Lekkostrawnie?
Niestety nawet na studiach uczą, że matkę w czasie laktacji obowiązują zasady diety łatwostrawnej. Bzdura!Jeśli nie miałaś ciężkiego porodu i nie masz problemów z układem trawiennym to możesz jeść wszystko! Mleko kobiecie syntetyzowane jest w laktocytach. W dużym uproszczeniu: z krwi mamy do laktocytów docierają proste związki chemiczne, czyli takie które nasz organizm wcześniej rozłożył, a jelito wchłonęło.
To, co je kobieta nie ma wpływu na skład ilościowy jej mleka, ponieważ jest on stały!
Natura tak wszystko zaplanowała, że organizm kobiety w czasie ciąży przygotowuje się do nadchodzącego wykarmienia potomstwa. Wzdęcia, gazy?Nie możesz jeść kapusty, czosnku, cebuli, brukselki i innych warzyw/potraw wzdymających, bo to zaszkodzi dziecku. No nie! Wzdęcia powstają w jelicie grubym, więc jakim cudem miałyby przedostać się do organizmu Twojego malucha? Kolki? Kolka to nic innego jak manifestacja niedojrzałego układu pokarmowego i wysoka wrażliwość malucha na bodźce. Nie jest to zależne od diety matki i absolutnie nie należy mieć wyrzutów sumienia, gdy coś takiego przydarzy się naszemu maluchowi - to normalne.
"Profilaktycznie odstawię..."
Nie zaleca się diety eliminacyjnej w celach profilaktycznych, ponieważ wykluczenie ewentualnych pokarmów alergizujących z diety matki nie uchroni dziecka przed alergią. Dieta eliminacyjna ma sens TYLKO w przypadku podejrzenia alergii (ale zawsze warto to sprawdzić u dobrego alergologa). Ponadto, w przypadku wykrytej alergii u malucha warto kontynuować karmienie piersią wraz z dobraną dietą eliminacyjną.
Drogie mamy! Pamiętajcie, że karmienie piersią jest najlepszym pokarmem dla Waszego malucha. Nie bójcie się tylko szukajcie informacji w sprawdzonych źrodłach:
Twój komentarz